"Mój Kochany
Ile to już minęło od naszego ostatniego spotkania, pocałunku, dotyku czy blasku oczu...
Wciąż mam w pamięci spędzone razem chwile, miliony a nawet miliardy minut ciągnące się w nieskończoność. Nigdy ich nie zapomnę.
Kiedyś spytałeś mnie co ja w Tobie widzę ?.... Odpowiedziałam wtedy tak bez ładu i składu, lecz teraz Ci mogę odpowiedzieć. Mimo, że nie mogę Cię już dotknąć, poczuć Twoich słodkich warg na moich czy ciepła Twych dłoni to wiedz, że byłeś i jesteś dla mnie tak ważny jak nikt inny. Jesteś dla mnie całym światem, a świat bez Ciebie jest dla mnie niczym. Kiedyś nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia... jednak zmieniłam zdanie, gdy poznałam Ciebie. Później poznałam co to jest miłość. Lecz teraz mogłabym zaśpiewać wers piosenki:"miłość ach miłość,zdradziłaś ty mnie...". Kiedyś było mi łatwiej, bo nie znałam tego uczucia i nie wiedziałam co tracę. Może teraz byłoby mi lżej. Teraz gdy Ciebie nie ma wiem ile tracę i to jest chyba najgorsze… Ale nikt nie może odebrać mi marzeń… Nikt mi Ciebie nie zastąpi, z nikim nigdy się tak nie czułam i z nikim się już tak nie poczuje. Czasami się czuje jak narkoman na głodzie. Jak narkoman czekam na choćby maleńki znak od Ciebie. Zawsze jak się budzę robię się smutna bo nie ma Cie obok mnie…A potem myślę o Tobie. Myślę cały czas…Więc w pewien sposób jesteś zawsze obok mnie. Najczęściej tylko w myślach, niestety. Codziennie czekam na Ciebie. Codziennie mam nadzieje, że to dzisiaj. Że słyszę silnik Twojego samochodu, Twoje kroki, Twój głos… Codziennie chce poczuć Twój dotyk na mojej skórze, zapach Twoich włosów i skóry, dotyk Twoich warg. Chce smakować Twój oddech, Twoja ślinę, całego Ciebie… Wiem, że to niemożliwe ale chcę i gdy zamykam oczy śnie na jawie mój sen. Wtedy jesteś obok mnie i czuje Twoją obecność ze mną. Nie umiem Ci opisać tego uczucia. Tego się nie da opisać. To trzeba samemu poczuć. Jeśli nie znasz tego uczucia nie będziesz wiedział o czym mówię. Ale jak się zakochasz tak naprawdę będziesz wiedział że to jest to. Nieważne jest co ta druga osoba myśli o Tobie, nieważne co Ty dla niej znaczysz liczy się tylko to co Ty czujesz do niej, co możesz jej dać, kim możesz dla niej być… Dla mnie Ty jesteś taka wyjątkową osobą. Wiele razy myślałam, że jestem zakochana. Ale dopiero teraz jak doświadczyłam tego wiem co to słowo znaczy naprawdę.
Wiem, że to nie jest możliwe abyśmy mogli dalej się cieszyć sobą. Bo gdybyś darzył mnie tak szczerą i prawdziwą miłością jak ja Ciebie, to nie oddałbyś serca innej. Mimo tych wszystkich nadziei o jakich Ci pisałam, to moje serce nie zapomni widoku stojącego Cię obok innej mówiącego przysięgę miłości i wierności z uśmiechem na twarzy, a na końcu wkładającego pierścień na jej palec. Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić jak mnie to zabolało. Milion myśli zaczęło kłębić się w mojej głowie: Uwodziłeś mnie dla zabawy? Chciałeś pokazać innym ,że jak ma się sławę i pieniądze to się można naiwną dziewczyna zabawić ? Rysa na moim sercu nigdy się nie zagoi. Każdy kiedyś umiera. Ja chcę umrzeć z miłością do Ciebie, wiecznie oddana i wierna. Śmierć wszystko kończy. Zakończy więc i mój żywot. Więc żegnam Cię ukochany mój słowami naszego ostatniego pożegnania: Trzymaj się i bądź zdrów.
Kiedyś spytałeś mnie co ja w Tobie widzę ?.... Odpowiedziałam wtedy tak bez ładu i składu, lecz teraz Ci mogę odpowiedzieć. Mimo, że nie mogę Cię już dotknąć, poczuć Twoich słodkich warg na moich czy ciepła Twych dłoni to wiedz, że byłeś i jesteś dla mnie tak ważny jak nikt inny. Jesteś dla mnie całym światem, a świat bez Ciebie jest dla mnie niczym. Kiedyś nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia... jednak zmieniłam zdanie, gdy poznałam Ciebie. Później poznałam co to jest miłość. Lecz teraz mogłabym zaśpiewać wers piosenki:"miłość ach miłość,zdradziłaś ty mnie...". Kiedyś było mi łatwiej, bo nie znałam tego uczucia i nie wiedziałam co tracę. Może teraz byłoby mi lżej. Teraz gdy Ciebie nie ma wiem ile tracę i to jest chyba najgorsze… Ale nikt nie może odebrać mi marzeń… Nikt mi Ciebie nie zastąpi, z nikim nigdy się tak nie czułam i z nikim się już tak nie poczuje. Czasami się czuje jak narkoman na głodzie. Jak narkoman czekam na choćby maleńki znak od Ciebie. Zawsze jak się budzę robię się smutna bo nie ma Cie obok mnie…A potem myślę o Tobie. Myślę cały czas…Więc w pewien sposób jesteś zawsze obok mnie. Najczęściej tylko w myślach, niestety. Codziennie czekam na Ciebie. Codziennie mam nadzieje, że to dzisiaj. Że słyszę silnik Twojego samochodu, Twoje kroki, Twój głos… Codziennie chce poczuć Twój dotyk na mojej skórze, zapach Twoich włosów i skóry, dotyk Twoich warg. Chce smakować Twój oddech, Twoja ślinę, całego Ciebie… Wiem, że to niemożliwe ale chcę i gdy zamykam oczy śnie na jawie mój sen. Wtedy jesteś obok mnie i czuje Twoją obecność ze mną. Nie umiem Ci opisać tego uczucia. Tego się nie da opisać. To trzeba samemu poczuć. Jeśli nie znasz tego uczucia nie będziesz wiedział o czym mówię. Ale jak się zakochasz tak naprawdę będziesz wiedział że to jest to. Nieważne jest co ta druga osoba myśli o Tobie, nieważne co Ty dla niej znaczysz liczy się tylko to co Ty czujesz do niej, co możesz jej dać, kim możesz dla niej być… Dla mnie Ty jesteś taka wyjątkową osobą. Wiele razy myślałam, że jestem zakochana. Ale dopiero teraz jak doświadczyłam tego wiem co to słowo znaczy naprawdę.
Wiem, że to nie jest możliwe abyśmy mogli dalej się cieszyć sobą. Bo gdybyś darzył mnie tak szczerą i prawdziwą miłością jak ja Ciebie, to nie oddałbyś serca innej. Mimo tych wszystkich nadziei o jakich Ci pisałam, to moje serce nie zapomni widoku stojącego Cię obok innej mówiącego przysięgę miłości i wierności z uśmiechem na twarzy, a na końcu wkładającego pierścień na jej palec. Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić jak mnie to zabolało. Milion myśli zaczęło kłębić się w mojej głowie: Uwodziłeś mnie dla zabawy? Chciałeś pokazać innym ,że jak ma się sławę i pieniądze to się można naiwną dziewczyna zabawić ? Rysa na moim sercu nigdy się nie zagoi. Każdy kiedyś umiera. Ja chcę umrzeć z miłością do Ciebie, wiecznie oddana i wierna. Śmierć wszystko kończy. Zakończy więc i mój żywot. Więc żegnam Cię ukochany mój słowami naszego ostatniego pożegnania: Trzymaj się i bądź zdrów.
Kochająca
Laura"
*~*
Mamy prolog.
Co będzie dalej?
Zapraszam do czytania i do odwiedzania.
Pozdrawiam ;)
loituma
Co będzie dalej?
Zapraszam do czytania i do odwiedzania.
Pozdrawiam ;)
loituma
Wspaniały prolog *-* Już czekam na pierwszy rozdział z niecierpliwością!
OdpowiedzUsuńZostaję tutaj XD
Informuj mnie proszę o nowych rozdziałach na moim blogu: http://nie-zapomnij-omnie.blogspot.com/ ;)
Pozdrawiam ;**
Jaki piękny prolog *,*
OdpowiedzUsuńCiekawe do kogo zaadresowany jest ten list ? I kim jest Laura ? ;)
Czekam nastepny :)
Pozdrawiam ;*
super prologi. ciekawe kim jest jej ukochany i kim jest Laura . czekam na następny. Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://siatkowka--przyjazn-milosc-nadzieja.blog.pl/ ;) Pozdrawiam :* mam nadzieję,że wpadniesz i z komentujesz
OdpowiedzUsuńCudeńko *.*
OdpowiedzUsuńProlog wprawiający w zaciekawienie.
Sadzę, że Laura jest poprzednią dziewczyną Bartka, którą zostawił dla Gośki.
Wnioskuję, że dziewczyna doceniła miłość chłopaka po Jego stracie.
Mam nadzieję, że Jej słowa nie odzwierciedlają rzeczywistości i nie zrobi żadnej głupoty...
Czekam z niecierpliwością na kolejny ^^
Proszę informuj mnie o nowych rozdziałach u mnie na blogu.
Zapraszam serdecznie na 35 rozdział, z niespodzianką - mam nadzieję, że pozytywną xD :D
http://dla-kazdego-zawsze-jest-jakis-ratunek.blogspot.com/
Będzie mi miło jak wpadniesz i zostawisz swoją opinię ;)
Pozdrawiam i życzę weny ;**
Pragnę przeprosić za SPAM, ale zapraszam na historię dwójki, a właściwie trójki osób. Oni są przyjaciółmi od liceum, a on pojawił się w jej życiu kilka lat temu. Oni nie pałają do siebie sympatią, a ona kocha ich obu. Co z tego wyniknie?
OdpowiedzUsuńhttp://pukasz-do-drzwi.blogspot.com/2015/07/001-wczesne-odwiedziny.html
Świetny!
OdpowiedzUsuńJeżeli to przez naszego głównego bohatera Laura... zapowiada się bardzo ciekawie, byłabym wdzięczna, gdybyś informowała mnie o nowościach na moim blogu :-*
http://gdy-zapada-noc-szukajmy-slonca-krainy.blogspot.com/
zapraszam do mnie http://siatkowka--przyjazn-milosc-nadzieja.blog.pl/ ;) mam nadzieję,że wpadniesz .Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńJaki cudowny prolog <3
OdpowiedzUsuńCiekawe kim jest Laura ? I jaki związek z tym wszystkim ma Kuraś i Gośka ? :D
Czekam na następny :)
Pozdrawiam :*
Kasia.!